Bank Pekao SA wraca na pozycję lidera bankowości mobilnej

11 października 2017

Z bankowości mobilnej w Banku Pekao SA korzysta około półtora miliona osób. W czerwcu tego roku bank przygotował nową wersję przeglądarkową pod mobile. Drugim etapem budowy mobile banking było stworzenie nowej aplikacji mobilnej PeoPay. – Wprowadzenie odświeżonego PeoPay to u nas jedno z najważniejszych wydarzeń w tym roku – powiedział Marek Tomczuk, wiceprezes zarządu Banku Pekao odpowiedzialny za Pion Bankowości Detalicznej. – Dzięki niej chcielibyśmy w przyszłości pozyskiwać nowych klientów – mówił.

Kiedy w 2012 roku Pekao wygrywał plebiscyt na najlepszą bankowość mobilną, nie było wątpliwości, kto ma najciekawszą aplikację. Przez kilka lat dominowały inne banki, ale od dzisiaj Pekao SA wraca na pozycję lidera. Docelowo bankowość mobilna ma być pierwszym źródłem kontaktu z bankiem. Słowa nie bez pokrycia, bo zobaczyliśmy mocną prezentację, po której bliskie jest stwierdzenie, że to będzie topowa aplikacja bankowa na rynku.

Co się na to składa?

Może layout nie jest wybitny, ale co znajduje się wewnątrz, zasługuje na słowa uznania. Pekao SA poszedł w stronę nowoczesnej aplikacji hybrydowej, która dzięki zastosowaniu HTML jest w stanie szybko się zmieniać, update’ować i nie wymaga tak zaawansowanego dewelopmentu, jak dedykowane aplikacje na poszczególne platformy.

W nowym PeoPay zachowano charakterystyczny układ karuzeli menu. Płatności mobilne, w tym zbliżeniowe są tam bardzo mocną stroną. Bank był pierwszym w Polsce i trzecim w Europie, który je wprowadził, także tradycja zobowiązuje.

Kolejną kwestią, a zarazem nowością na polskim rynku jest wzbogacenie funkcji płatniczych w aplikacji o wielowalutowość. Płacąc w sieci bądź w e-commerce obciążamy oczywiście rachunek w złotych. Zaś płacąc za granicą zapłacimy bezpośrednio w obcej walucie. Zadziała to identycznie jakbyśmy płacili w Polsce – użytkownik zbliża telefon do terminala jak kartę, aplikacja rozpoznaje walutę i pobiera pieniądze z rachunku walutowego w EUR, USD, GBP i CHF, bez prowizji oraz kosztów przewalutowania. To prawdziwy wyróżnik nowego PeoPay na polskim rynku.

Żeby to zadziałało trzeba wcześniej otworzyć rachunek wielowalutowy w banku. Funkcja zakładania takiego konta na razie jest niedostępna w samej aplikacji, a jedynie przez desktop, ale z dzisiejszych zapowiedzi wiemy, że w przyszłości ma się także pojawić w PeoPay.

Co bardzo ciekawe i istotne, a szerzej nie mówi się to tym – PeoPay jest sam w sobie kartą, więc żeby skorzystać z tej opcji, nie trzeba czekać na fizyczną kartę do płatności w obcych walutach, bo transakcje są autoryzowane dzięki tokenizacji MasterCard.

Nowa aplikacja jest dostępna od dzisiaj na iOSAndroida. Następuje zastąpienie dwóch aplikacji jedną. Aplikacja Pekao24 służąca głównie do bankowości mobile jest wygaszana, a wszystko przechodzi na PeoPay, która do tej pory służyła głównie do płatności. Okazuje się też, że na Windowsie aplikacja nie będzie dalej wspierana.

Ale czego jeszcze nie ma konkurencja, a ma nowe PeoPay? Zatwierdzanie odciekiem palca przelewów i płatności w e-commerce do 200 zł. Aby tak autoryzować, trzeba mieć smartfon z możliwością biometrii odciskiem palca. No i last but not least – płacenie za zakupy w sieci od razu w telefonie dzięki MasterPass, bez potrzeby logowania do bankowości internetowej.

Podsumowując

Moim zdaniem nic dodać nic ując. Połączenie dwóch aplikacji w jedną oraz dostarczenie biometrii, wielowalutowości i płatności e-commerce bezpośrednio w aplikacji to doskonały przykład wsłuchiwania się w obowiązujące trendy oraz dostarczenie dokładnie takiego user experience, jakiego dzisiaj oczekują użytkownicy.

 

Komentarze:

Comments

comments

Blogi

X