IFA 2016 – co było ciekawego poza mainstreamem

8 września 2016

Zakończona wczoraj IFA 2016 w Berlinie (więcej tu) to moja pierwsza obecność na targach technologicznych takiego kalibru. Spodziewałem się wiele, spodziewałem się wręcz rewolucji i zaparcia tchu w piersiach. Oddechu mi nie zabrakło, ale targi i tak były świetne.

Po pierwsze imponujący jest rozmiar tego wydarzenia – ponad 27 hal wyładowanych sprzętem kilkuset producentów – to robi wrażenie. Giganci tacy jak Samsung mieli całe hale dla siebie, a w nich kilkadziesiąt stoisk z pełnym przekrojem oferowanego sprzętu. Drobni gracze, jak polska Manta, mieli małe stoiska z wycinkiem oferty – ale najważniejsze by się tam pokazać. I nic to, że hale są marnie oznakowane – przynajmniej krokomierz nabił mi paręnaście tysięcy kroków.

manta

IFA skierowana jest do końcowego klienta – widać to zarówno po cenie wejściówki (39 euro w przedsprzedaży), jak i po pokazywanym, szerokim asortymencie. Dzięki temu też na targach nie zabrakło atrakcji – praktycznie każdy producent przygotował interaktywne prezentacje, gry z nagrodami czy zabawy z wykorzystaniem najnowszych gadżetów. I tak u Samsunga można było skoczyć do wulkanu – dzięki Samsung Gear, a w Beko stworzyć własną kuchnię na efektownym wideowall’u.

beko-interaktywna-kuchnia
Generalnie Google VR, a zwłaszcza Samsung Gear gościły na wielu stoiskach i tak jak u Samsunga miały zaprezentować potencjał tego gadżetu, tak inni wystawcy używali go by pokazać swoją ofertę lub po prostu przyciągnąć tym widzów.

Chcąc wymienić kilka ciekawostek i ciekawych produktów które mi wpadły w oko ominę opisane już szeroko nowe Galaxy Gear 3, interesujące hybrydy od Lenovo czy mającego premierę chwilę przed targami Note’a 7 – które oczywiście mi się podobały, ale napisane już o nich zostało wszystko. Dodam tylko, że miałem okazję przez 2 tygodnie korzystać z Note 7 i mi się nie zapalił ;-). Nie będę też opisywał TV które są coraz cieńsze, coraz bardziej wygięte i coraz bardziej K (4K -> 8K -> ?K).

Pierwszą ciekawostką była prezentacja Samsung Pay w wykonaniu osoby która bierze czynny udział w realizacji tego projektu, a nie kolejnej ładnej hostessy (tak nawiasem mówiąc czas hostess się chyba powoli kończy – o wiele więcej było facetów w średnim wieku prezentujących towar, niż Pań w obcisłym lateksie). Samo Samsung Pay (czy inne tego typu rozwiązania) są znane, ale fajnie było usłyszeć to od kogoś kto się tym naprawdę zajmuje.

samsung-pay

Zaskoczyła mnie ilość lodówek z dużymi, dotykowymi ekranami i systemami operacyjnymi. I tak Samsung wypuścił chłodziarkę z zainstalowanym Tizenem (znanym z ich TV i np. Galaxy Gear) i kamerkami w środku. Dzięki temu możemy, za pomocą apki, połączyć się z lodówką i zobaczyć czego brakuje. LG natomiast zainstalowało w lodówce….. Windowsa 10. Nie wiem po co komu Windows 10 w lodówce (a ja naprawdę kocham gadżety), ale sam ekran do jego obsługi jest świetny: 29 cali, multidotyk i przeźroczystość – pozwalająca nam zajrzeć do lodówki, nie otwierając jej.

samsung-lodowka
Nie odchodząc z obszaru kuchennego, również Siemens zaprezentował ciekawostkę – asystenta do gotowania. W skrócie jest to kuchenna Siri w obudowie i z twarzą. Mykie – bo tak się nazywa – wie np. co mamy w lodówce, jak długo mamy jeszcze piec ciasto, albo jaki jest najlepszy przepis na wątróbkę z jabłkami. Mykie komunikuje się z nami za pomocą głosu i emocji wyrażanych na twarzy-ekranie. W tym szaleństwie jest metoda i sądzę, że takich rozwiązań będzie coraz więcej i będą one łączyły obecne już inteligentne, ale jednak będące samotnymi wyspami urządzenia (pralki, lodówki, suszarki) i składały się na prawdziwy Smart Dom.

mykie-asysten-kuchenny-od-siemensa
Na koniec, bardzo miłym gadżetem, acz bardziej kojarzącym mi się z wytworem małego startupu, który można wesprzeć na Kickstarterze, był inteligentny parasol Samsunga. Parasol ten przepowie na prognozę pogody na najbliższe 5 dni, powiadomi nas o zbliżającym się połączeniu oraz pomoże nam znaleźć telefon. Tylko i aż tyle.

opus-one-smart-umbrella-inteligentny-parasol-od-samsunga

IFA 2016 – główny trend to Smart Dom

Na IFE na pewno warto się wybrać – nawet jeśli nie pozuje się na niej produktów rewolucyjnych – to da się wyczuć, jakie są trendy i co będziemy widywali coraz częściej. Ta IFA kręciła się wokół inteligentnych zegarków, zarówno jeśli chodzi o hardware, jak i o potencjalne wykorzystanie oraz wokół szeroko rozumianego Smart Domu, w którym sprzęty znają nasze preferencje i nam pozostaje tylko od czasu do czasu wyjąć pranie czy zaprogramować automatyczny odkurzacz.

 

Komentarze:

Comments

comments

Blogi

X
//