Blogi Mobilne kupony McDonald’s

Mobilne kupony McDonald’s

Fascynujące w mobile’u jest to, że można zaplanować o wiele więcej działań niż w tradycyjnym internecie i dotrzeć do konsumenta poprzez osobiste urządzenie jakim jest telefon.

Sieć restauracji McDonald’s sukcesywnie realizuje aktywności mające zachęcić do częstszego odwiedzania fast foodu. Będąc któregoś dnia w Arkadii poszukiwałam szybkiego i niedrogiego posiłku. Zdecydowałam, że zjem trochę tłustego, kalorycznego Big Mac’a. Przy kasach znalazłam spory fotokod i natychmiast zeskanowałam go. Zostałam przeniesiona do strony mobilnej, która była kuponem zniżkowym na posiłek w McDonald’s.

Trudno opisać moje zdziwienie, jak po głośnej zachęcie innych klientów do zeskanowania qr kodu, jedno ucho zarejestrowało: „nie chce mi się”, a drugie „nie mam takiego telefonu, który to odczyta”. Spoglądam na urządzenie trzymane w ręku przez młodego człowieka i co widzę? Android! Poinstruowałam go co zrobić by zeskanować kod i osiągnęłam oczekiwany efekt WOW.

Sprzedawczyni bez ogródek zakomunikowała mi, że ludzie nie często pokazują telefonu z kuponem. Brak zaufania do fotokodów? Lenistwo? Wstydliwość? Sądzę, że zwyczajnie nam się nie chce wyciągać smartfona w tłumie ludzi, a dodatkowo dotychczasowe działania marek sprawiły, że nie mamy przekonania, iż pod czarno-białym znakiem kryje się jakiś bonus. Ja jednak korzystam i jestem zadowolona, bo zapłaciłam mniej.

Ale to nie koniec

McDonald’s pokazuje, że chce wychować sobie mobilnych klientów, co pokazuje kolejna akcja.

Na pozór wszystko wygląda doskonale – otrzymujemy w restauracji  złożoną na małe prostokąty ofertę promocyjną sieci restauracji, rozkładamy ją. Szybkie rozeznanie, co jest po obu stronach i oto jest! Widząc fotokod myślę sobie: wygląda jakby toczyła się na nim wojna mrówek, chyba ma bardzo dużo informacji. Wyjmuję iPhone’a, skanuję i na telefonie wyświetla mi się strona, z której mogę pobrać ofertę. Klikam „zapisz”, ale pliku nie widać ani w zakładkach, ani w rolce aparatu. Gdzie on jest? – pytam siebie.

Na to pytanie nie udzielę odpowiedzi, gdyż penetrując wszystkie zakamarki telefonu, nie znalazłam ani obrazka ani PDF’a. Pozostaje nam zrobić print skrin (jednocześnie przyciśnięcie guzika home i power).

 

W przypadku Androidów jest o wiele prościej – bez problemu pobierzemy plik na smartfona. Jako iCzłowiek jestem pod wrażeniem, że po raz pierwszy coś lepiej działa na systemie Google.

Patrząc na akcję krytycznie wymieniam po kolei. Po pierwsze – klient nie mierzy, ile osób zeskanowało fotokod, a jest to możliwe dzięki dynamicznym qr kodom, w których zawsze możemy zmieniać informację. Generatory udostępniane w sieci niestety nie oferują takiej opcji – tworzysz raz i masz na zawsze zapisaną jedną, niezmienną informację. Po drugie – strona mogłaby być klikalna i zintegrowana z fanpagem McDonald’s na Facebooku. Trzecia kwestia – działanie strony mogłoby zostać wcześniej przetestowane pod kątem różnych systemów operacyjnych oraz przeglądarek.

Nie ma akcji idealnych. Wiemy o tym nie od dziś. Osobiście cieszę się jednak, że McDonald’s obrał za cel utuczyć nas tańszym jedzeniem używając przy tym urządzeń mobilnych.

Tagi: , , , , ,
comments powered by Disqus
O autorze Katarzyna Bednarska

Katarzyna Bednarska

Lubię to co robię a to pozwala dawać z siebie 100%. Od kilku lat współpracuje z największymi domami mediowymi w Polsce. Do niedawna współtworzyłam agencję reklamową full service Mobilepoint obecnie jestem managerem sieci reklamowej na tablety Optizen AD. Stale monitoruje rynek reklamowy dzieląc się najciekawszymi kampaniami na Facebooku oraz na YouTube. Zbieram przedmioty z QR kodami jak kolekcjonerzy znaczki a gdy starczy doby szkolę marketerów.