Co oznaczają skróty VPAID i VAST oraz jaki jest ich wpływ na rozwój wideo w sieci?

18 sierpnia 2017

Przed nami redefinicja pojęcia TV i złote lata dla mobilnego wideo, które pożera internet. W 2019 roku 72% internetowego wideo w skali globalnej będzie oglądane na urządzeniach mobilnych.

Obecnie występują dwa główne ustanowione przez Interactive Advertising Bureau (IAB) standardy związane z wyświetlaniem i pomiarem oglądalności reklam wideo w internecie: Video Player-Ad Interface Definition (VPAID) i Video Ad Serving Template (VAST). Coraz częściej uznawane za konkurencyjne, choć do niedawna w przeważającym zakresie komplementarne.

VPAID to kod zawarty w playerze wideo umożliwiający wyświetlanie i interakcje z reklamami oraz pomiar i analizę zaangażowania widzów w treści reklamowe.

VAST jest skryptem, który przekazuje odtwarzaczom wideo informacje m. in. o tym, który film reklamowy mają emitować, w jaki sposób (w materiale wideo, na nim lub np. poza playerem), jak długo ma ona trwać, czy widz może reklamę pominąć czy nie, skąd player może ją pobrać, jaki jest klikalny URL. W skrócie – VAST umożliwia emisję filmów reklamowych w odtwarzaczach, bez względu na platformę systemową, rozmiar ekranu, typ urządzenia czy szybkość połączenia.

Niektórzy uznają VAST za technologiczno-proceduralny standard dla wideo reklam pozbawionych opcji interaktywnych (Non-Interactive Video), natomiast VPAID za standard dla wideo reklam interaktywnych (Interactive Video).

W innym ujęciu, VPAID to VAST wzbogacony o funkcje interaktywne. W praktyce oba te rozwiązania występują komplementarnie. Jak taki proces przebiega widzimy na zdjęciu powyżej. Odtwarzacz wideo wysyła do adserwera zapytanie w standardzie VAST dotyczące konkretnej reklamy (1); system serwujący odpowiada na zapytanie przesyłając reklamę w wymaganym formacie (2); następnie player wyświetla wideo zgodnie z informacjami zawartymi w skrypcie (3) oraz (4) wywołuje i rejestruje interakcje zachodzące pomiędzy użytkownikiem, a reklamą określone w VPAID (np. layer nałożony na wideo).

Zaczęło się od VPAID

VPAID ujrzał światło dzienne w 2009 roku, wraz z rosnącą popularnością reklamy wideo. Wzbogacił filmy reklamowe o opcje interaktywne, dzięki czemu reklamy wyświetlane na ekranach PC, stawały się bardziej interesujące dla konsumentów. Reklamodawcy otrzymywali informacje o oglądalności, ale ich dokładność pozostawiała wiele do życzenia.

Przy okazji na jaw wyszły takie mankamenty VPAID, jak długi czas ładowania i „przycinanie” materiałów, co skutkowało niezadowoleniem użytkowników. Również wydawcom doskwierało spowolnione działanie serwisów czy mniejsze obłożenie kontentu reklamami, wskutek czego reklamodawcy odnotowywali niższe oglądalności oraz completion rates (współczynnik ukończonych odtworzeń). Ponadto, VPAID wdrożony w oparciu o JavaScript i Flash dobrze współpracował z przeglądarkami desktopowymi, jednak nie radził sobie z odtwarzaczami natywnymi na urządzeniach pracujących pod iOS-em lub Androidem, co przy gwałtownie rosnącej obecnie oglądalności materiałów filmowych na urządzeniach mobilnych, czyni ten standard mniej przydatnym i kieruje zainteresowanie branży na VAST.

VAST dla mobile

Najnowszy VAST, wprowadzony w 2016, umożliwia błyskawiczne serwowanie reklam do materiałów wideo w urządzeniach mobilnych (w przeciągu 60 milisekund), dzięki czemu użytkownicy mogą oglądać reklamy bez odczuwalnych zakłóceń lub opóźnień. Zatem widzowie mają niezakłócony streaming, wydawcy oraz marketerzy emitują więcej reklam i dłużej (płynne wyświetlanie podnosi completion rates), no i finalnie kampanie reklamowe osiągają większe zasięgi. Jego największą zaletą jest obiektywny pomiar oglądalności oraz zapobieganie wyświetlaniu reklamy w otoczeniu potencjalnie szkodliwym dla marki (brand safety), zaakceptowane przez niezależne gremium non-profit Media Rating Council (dotyczy USA).

Nadchodzą złote lata mobile wideo

VAST wnosi też do treści wideo oglądanych w aplikacjach mobilnych podobny stopień dokładności i głębi analitycznej, jaki dostępny jest w przeglądarkach dla urządzeń stacjonarnych. Nie cierpi jednak na tym ani ilość, ani jakość streamingu (z czym mamy do czynienia w przeglądarkach desktopowych), a dotarcie do widzów coraz dłużej przebywających w mobilnym necie, staje się coraz skuteczniejsze.

Wygląda na to, że VAST zdobędzie uznanie reklamodawców wskutek gwałtownie rosnącego oglądania treści wideo na urządzeniach mobilnych oraz oczekiwania widzów na niezakłócony streaming wideo.

Więcej o najnowszej wersji VAST 4.0 można poczytać tutaj. 

 

Komentarze:

Comments

comments

Blogi

X