Windows Phone konwertuje. Case study aplikacji Qpony

10 kwietnia 2014

Qpony to prosty sposób na atrakcyjne kupony rabatowe dla konsumentów. Dla biznesu – ekonomiczny sposób na marketing mobilny. Wyjątkowo efektywny na Windows Phone.  

Konsumenci nie lubią wydawać więcej niż muszą – szczególnie w czasach kryzysu. Lubią za to korzystać z promocji i korzystać z nadarzających się okazji. Z drugiej strony, biznes nie przestaje szukać efektywnych sposób na komunikowanie swojej oferty. Qpony załatwiają wszystkie te sprawy za jednym zamachem i to na wszystkich platformach mobilnych jednocześnie.

Poznański startup założyło w 2010 roku trzech młodych przedsiębiorców. Zainspirowani amerykańskim fenomenem wszechobecnych kuponów zniżkowych, postanowili przełożyć ten model na polskie realia. Lokalna inicjatywa z czasem zyskała ogólnopolski charakter.

Skalowanie dystrybucji w kanale mobilnym

Choć pierwotny zamysł projektu dotyczył papierowych katalogów z kuponami rabatowymi, to decyzja o wejściu w mobile była naturalną konsekwencją strategii szukania skali w cyfrowych a zarazem mobilnych kanałach dystrybucji.

– To była ewolucja – mówi Krzysztof Łuczak, co-founder i CFO Qponów. – Najpierw wydawaliśmy kupony na papierze, jednak śledząc trendy rynkowe zdecydowaliśmy się na przeniesienie kuponów do postaci cyfrowej. Łatwiej jest korzystać z kuponów mając je zawsze przy sobie na wyciągnięcie ręki.

Statystycznie rzecz biorąc użytkownik 80 proc. swojego czasu z telefonem poświęca używaniu aplikacji, a od aplikacji trudniej go oderwać niż od strony www przeglądanej na komputerze. Użytkownicy aplikacji są bardziej skupieni na prezentowanych treściach, niż użytkownicy stron www – także tych zaprojektowanych w RWD.

Mimo że bariera wejścia w kanał mobilny nie jest bardzo wysoka i wciąż łatwo można w nim zdobyć uwagę użytkownika, to biznes jest tu wciąż raczej sceptyczny.

– Pierwszym wyzwaniem dla nas była edukacja przedsiębiorców – tłumaczy Łuczak. – Pomimo tego, że smartfony stawały się coraz popularniejsze, to nie byli oni jeszcze do końca przekonani do elektronicznej formy kuponów. Otwarcie biznesu na mobile ma sens szczególnie w przypadku młodszych grup docelowych, ponieważ tylko 1 proc. użytkowników smartfonów w przedziale wiekowym 15-23 lat deklaruje, że nie używa aplikacji mobilnych.

O tym, że mobile oferuje realne, mierzalne efekty, przekonały się nie tylko Qpony, ale też biznesy, które korzystają z mobile za ich pośrednictwem. – Mamy kluczowych klientów, którzy z kanału tradycyjnego weszli dzięki nam w mobilne kupony, czerpiąc z nich konkretne korzyści, zwiększając tym samym swoje dochody – podsumowuje Łuczak.

Dlaczego Windows Phone?

W grudniu 2013 roku Qpony wypuściły apkę dla słuchawek z Windows Phone. (wcześniej, zadebiutowały w Google Play). Aplikację przygotował zespół Whalla Labs. Udział Windows Phone w polskim rynku smartfonów wynosi 17-20 proc. i na pierwszy rzut oka może się wydawać, że tworząc strategię obecności w mobile, lepiej skupić się na iOS i Androidzie. Takie potoczne i intuicyjne podejście to błąd. Warto też rozważyć, czy aby na pewno wejście w mobile najlepiej rozpocząć od przygotowania aplikacji na Androida.

Platforma mobilna Microsoftu rośnie – także w Polsce – wraz ze wzrostem liczby smartfonów. A tych przybywa szybko.

Ważniejsze jednak jest, że to, co z perspektywy użytkownika jest mankamentem, z marketingowego punktu widzenia jest atutem, który łatwo wykorzystać monetyzując produkt. – Zdecydowaliśmy się na wdrożenie aplikacji Qpony również na system Windows Phone, gdyż osoby korzystające z naszych kuponów coraz częściej zwracały się do nas z taką prośbą – opowiada CFO Qponów. – Rosnąca liczba użytkowników systemu Windows Phone utwierdziła nas w przekonaniu, że należy udostępnić wszystkim chętnym możliwość skorzystania z aplikacji Qpony na smartfony już teraz. Dzięki temu jesteśmy w tej chwili obecni na trzech najważniejszych systemach.

Na WP jest mało aplikacji? To dobrze!

Dość często stawia się WP zarzut, że oferuje niewiele aplikacji. Nie do końca jest to prawda, ale przyjmijmy, że rzeczywiście tak jest.  Jeśli tak – to bardzo dobra wiadomość dla każdego marketera. Oto 10 proc. rynku – szybko rosnącego rynku – smartfonów w Polsce wygląda nowych, dobrze zaprojektowanych i użytecznych aplikacji. Aplikacja na WP, po czterech miesiącach obecności w sklepie, trafiła do większej liczby użytkowników, niż apki na Androida i iOS w tym samym okresie.

Wszystkie zrzuty z Google Analytics przedstawiają dane z okresu 9.12.2013-29.03.2014 r. – od premiery aplikacji w wersji Windows Phone.


Użytkownicy Windows Phone tworzą jakościowy ruch

Oprócz tworzenia dużego wolumenu ruchu, użytkownicy platformy Microsoftu wykazują się dużo większym zaangażowaniem, niż posiadacze smartfonów z Androidem.

Użytkownicy słuchawek z zielonym robocikiem na pokładzie mają zadziwiająco wysoki współczynnik odrzuceń, kompletnie nieporównywalny z tym z Windows Phone i iOS.



Nie wynika to bynajmniej z błędów w projektowaniu interfejsu i doświadczenia użytkownika. Raczej z charakterystyki użytkowników.

Windows Phone daje ROI na poziomie Androida i iOS

Użytkownicy Qponów w wersji na iOS są zaangażowani: przeglądają średnio 10 ekranów na sesję, podczas gdy na WP 5 ekranów. Najsłabiej pod tym względem wypadają posiadacze słuchawek z Androidem – przeglądają zaledwie nieco ponad 2 ekrany na sesję, spędzając w aplikacji tylko 49 sekund.  Na iOS i WP jest to odpowiednio: 2 minuty 42 sekundy i 1 min. 22 sek.

Całość staje się wyraźniejsza po zestawieniu zachowań użytkowników z wolumenem ruchu generowanym z każdej z platform. Użytkownicy z Windows Phone nie są zaangażowani w tym samym stopniu, co ci z iOS – choć wyświetlają w sumie więcej ekranów – to biorąc pod uwagę fakt, że konwersje przy kasach z obu platform są na poziomie 30 proc. i to, że posiadaczy Windows Phone jest dwa razy więcej niż iOS. Całość można podsumować w ten sposób. Android w Polsce tworzy duży ruch, ale mało zaangażowany. Windows Phone generuje ruch nieco tylko mniejszy niż Android, ale znacznie bardziej zaangażowany. iOS tworzy stosunkowo niewielki – ale nie mały – ruch, charakteryzujący się bardzo wysokim stopniem zaangażowania. Efekt jest taki, że konwersje z każdej platformy są na mniej więcej tym samym poziomie 30-35 proc.

– Stworzenie aplikacji wymaga specyficznych technicznych kompetencji, nie ma co do tego wątpliwości – mówi Piotr Biegun, CEO Whalla Labs. – Prawdziwym wyzwaniem jest jednak spożytkowanie jej w biznesowo i marketingowo sensowny sposób. Nie zostawiamy naszych klientów z „gołą” aplikacją, ale pomagamy w jej wprowadzeniu na rynek i monetyzacji. Wspieramy klienta przez cały cykl życia produktu.

Aplikacja Qponów kilkukrotnie była na 1. miejscu wśród najchętniej ściąganych aplikacji w App Storze. Jest też jedną z najczęściej ściąganych apek w polskim Windows Phone Store.

Windows Phone to niedoceniany kanał marketingowy zamieszkany przez wartościowych i zaangażowanych użytkowników – którzy czekają na nowe aplikacje. Case Qponów pokazuje, że o ile Android rzeczywiście generuje bardzo duży ruch, a ruch z iOS jest zaangażowany, choć relatywnie mały – to ruch z Windows Phone (20 proc. rynku) tworzy wolumen zbliżony do tego z Androida (60 proc. rynku). Z tą różnicą, że tworzą go użytkownicy bardziej zaangażowani.

Komentarze:

Comments

comments

Blogi

X
//