Facebook kupił WhatsApp za 19 miliardów dolarów!!!

20 lutego 2014

Ta trudna do wyobrażenia kwota została wydana na… komunikator mobilny, który oprócz zwykłych wiadomości tekstowych pozwala tworzyć czaty w grupach oraz przesyłać zdjęcia, filmy i dźwięki.

4 mld dolarów zostaną przekazane dwójce założycieli Brianowi Actonowi i Janowi Koumowi w gotówce (ten ostatni dzieli się właśnie informacją o przejęciu na blogu). 12 miliardów z kolei jest wartością akcji w spółce Facebook, natomiast pozostałe 3 to nagroda za dobre wyniki WhatsApp w kolejnych 4 latach działania aplikacji.

Za co płaci Facebook?

Microsoft przejął dział komórkowy Nokii, firmę z ugruntowaną pozycją i wieloletniego lidera telefonii komórkowej, za 5,44 mld euro. Kilka dni temu japońska firma e-commerce Rakuten kupiła Vibera, czyli jednego z największych konkurentów WhatsAppa posiadającego nawet więcej funkcji bo dodatkowo pozwalającego wykonywać połączenia głosowe przez sieć komórkową, za 900 mln dolarów.

Zatem na chwilę obecną Facebook kupił sobie 450 mln aktywnych użytkowników miesięcznie WhatsAppa, z czego 320 mln korzysta z niego codziennie.

Facebook oczywiście też ma na tym polu duże zasługi – 556 milionów mobilnych użytkowników dziennie (dane za grudzień 2013), jednak nie przekłada się to na liczbę osób korzystających z Facebook Messengera. To WhatsApp pozostaje liderem na tym rynku, a staje się on coraz bardziej rozproszony. Oprócz niego mamy też Pingera, Line, KakaoTalk, ViberaSnapchat, zaś każdy z nich jest popularny gdzie indziej. Dla przykładu 88 proc. osób KakaoTalk na iOS pochodzi z Korei Południowej, a 44 proc. Line z Japonii (dane Onavo sprzed roku). One również nie oddadzą pola w przyszłości.

 

Facebook kupując WhatsApp kupił sobie przede wszystkim pozycję lidera globalnej komunikacji, opartej coraz bardziej o usługi mobilne. Facebook długo nie zarobi na WhatsApp, ale nie dość, że po raz kolejny pozbył się konkurenta – wcześniej to samo zrobił z Instagramem – to na dodatek uprzedził przed podobnym ruchem inne firmy.

Jest jednak w tej transakcji pewna logika. Do niedawna WhatsApp był całkowicie darmowy, ale od pewnego czasu użytkownicy po roku muszą płacić symboliczne 99 centów za korzystanie z komunikatora. To duża zmiana w świecie usług cyfrowych, gdzie większość z nich jest za kwotę minimalną czyli za 0 zł, euro, dol. Wprowadzenie opłaty minimalnej przy tak ogromnej liczbie użytkowników z pewnością w dużej mierze wpłynie na przychody WhatsApp, a te w 2012 roku wyniosły około 20 mln dol. Facebook natomiast będzie miał kolejne źródło wpływów – już nie tylko w postaci reklam, ale także opłat w abonamencie.

Wiele rzeczy w tej transakcji się zgadza, ale trudno jednak nie odnieść wrażenia, że ta ogromna kwota jest mocno, mocno zawyżona. Uspokaja jedynie 12 miliardów dolarów przekazanych w akcjach Facebooka, czyli w dużej mierze w „wirtualnych pieniądzach” opartych na niestabilnych fasadach cieszącej się coraz mniejszym społecznym zaufaniem giełdy.

Czy tak się tworzy bańki spekulacyjne…

Komentarze:

Comments

comments

Blogi

X
//