Otwarte usta, a ściągalność aplikacji. Relacja z Mobiconf 2017

9 października 2017

Za nami kolejna edycja Mobiconf – międzynarodowej konferencji o szeroko pojętym mobile organizowanej przez Miquido – firmę zajmującą się projektowaniem i tworzeniem aplikacji. Przez dwa dni w ramach trzech ścieżek ponad 30 mówców (z całego świata) przekazywało swoją wiedzę prawie 400 słuchającym.

Krz

Zacznijmy od apki

Mobiconf, jak na konferencję związaną z tworzeniem aplikacji przystało, ma własną apkę. Zastępuje ona bilet na konferencję, można w niej też podejrzeć agendę i na jej podstawie swój kalendarz wystąpień, na których chce się być. Dodatkowo znajdują się tam informacje o prelegentach oraz system oceniania ich wystąpień i kanał z newsami – zaciągający wpisy z Twittera o konferencji oraz newsy pushowane przez organizatorów. I tak jak cała aplikacja jest miła, przejrzysta i dobra w użytkowaniu, najbardziej mnie zabolało to co nie zadziałało.

W zakładce z biletem można było też znaleźć funkcję, która sugerowała możliwość odbioru koszulki (z pakietu startowego) w jakiejś „budce”, za pomocą bluetooth. Niestety nie było budki, tylko osoba, która sprawdzała czy mi ta funkcja działa (ani mi, ani nikomu kogo widziałem przede mną nie zadziałała). Była za to obsługa konferencji, która osobiście rozdawała koszulki uczestnikom. Nie jest to żadna tragedia, ale coś, co mogło być fajnym smaczkiem i na co z ciekawością czekałem. Ok, koniec gorzkich żalów, przejdźmy do meritum.

Mo

Merytoryka na plus

Jak już pisałem, konferencja opierała się na trzech równolegle prowadzonych ścieżkach; Wszystko o mobile, Android oraz iOS. Dwie ostatnie były mocno skierowane do deweloperów tworzących aplikacje na te dwa systemy, dlatego ja głównie trzymałem się ścieżki „o wszystkim”.

W tej ścieżce przeważały prezentacje pokazujące dobre praktyki zarówno przy projektowaniu aplikacji, jak i przy ich promocji. Z tego cyklu wybiło się klika prezentacji. Nick Babich przygotował wszystkie do’s and don’ts przy przeprowadzaniu użytkownika przez pierwsze używanie aplikacji (onboarding). Ciekawe było również wystąpienie Mateusza Bilińskiego z Niebezpiecznik.pl, który w sposób techniczny acz przystępny mówił oczywiście o prawidłowym zabezpieczeniu mobilnego urządzenia. Bardzo bogata we wskazówki była prezentacja Pawła Lewińskiego z Miquido, który przeprowadził nas przez tajniki App Store Optimalization (ASO). Przyznam szczerze, że nie zdawałem sobie sprawy z tego, jakie ASO ma znaczenie dla ściągalności i popularności aplikacji. Dowiedziałem się na przykład, że dobra ikona aplikacji ma wpływ na 10-25% instalacji. Tylko co znaczy dobra? Świetnie ściągają się aplikacje, które na ikonie mają twarz… z otwartymi ustami. Who knew?

Poza głównym nurtem było kilka innych ciekawych tematów. Samsung w osobie Jarosława Szponara zachęcał do tworzenia aplikacji kompatybilnych z Samsung Dex. O Dex już trochę pisaliśmy, w skrócie jest to możliwość podpięcia telefonu (flagowych Samsungów) do normalnego monitoria i sprzętów peryferyjnych oraz korzystanie z niego jak z komputera. Mamy wtedy możliwość korzystania z pulpitu, folderów, menu kontekstowego, aplikacji na pełnym ekranie (o ile są do tego przygotowane) – generalnie Android wygląda wtedy jak Windows, a samo rozwiązanie podobne jest do Microsoftowego Continuum.

Bardzo fajna była była prezentacja Dimitrisa Kontarisa z HSBC, który mówił o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości głosowych interfejsów. Na przykładzie Nieustraszonego z Davidem Hasselhoffem w roli dzielnego partnera autonomicznego samochu KITT, Dmitris pokazał nam, jak wyobrażaliśmy sobie komunikację głosową na linii komputer – człowiek. Jak jest teraz to sami wiemy (spróbujcie sklecić sensowny dialog z Siri czy Alexą). Za wymarzoną przyszłość posłużył film Her z inteligentnym systemem operacyjnym oraz ze Scarlett Johansson w roli głównej.

I’ll be back

Mobiconf okazał się jedną z ciekawszych konferencji, na których byłem i na którą z przyjemnością wrócę. Mało było prezentacji sponsorskich, które są de facto blokiem reklamowym, a całkiem dużo konkretnej wiedzy i wskazówek. Ja na pewno w poniedziałek przyjrzę się swoim aplikacjom w sklepach i może zmienię ich ikony na takie z otwartymi ustami.

 

Komentarze:

Comments

comments

Blogi

X