Popularność fintech’ów bierze się z pojawienia regulacji PSD2 oraz z rozwoju platform mobilnych

4 kwietnia 2017

Temat płatności mobilnych śledzimy na GoMobi.pl dość wnikliwie. Jakie zasadnicze trendy Wy obserwujecie, które już się dzieją również w Polsce?

Wojciech Zatorski, COO Braintri: Cały świat jest skoncentrowany obecnie na scenariuszach ułatwiających i przyspieszających realizację transakcji płatności szczególnie z użyciem telefonu. Smartfon stał się w obecnych czasach przedmiotem wkradającym się w każdy aspekt naszego życia. Możemy wyjść z domu bez portfela, ale na pewno nie zapomnimy telefonu.

Mobilne płatności zbliżeniowe są zdominowane przez technologię NFC.

Jiffee – system płatności opracowany przez Braintri przeciwnie – opiera się na protokole Bluetooth Smart (BLE). BLE jest dostępny w praktycznie wszystkich smartfonach, które obecnie można kupić na rynku oraz w ponad 90 procentach wciąż używanych na świecie, zarówno w urządzeniach Android, jak i iPhone, co daje nam unikalne rozwiązanie, niezależne od platformy sprzętowej.

W porządku, ale porozmawiajmy trochę o tym, co się obecnie dzieje na rynku. A jakie trendy zaobserwowaliście za granicą po Mobile World Congress, gdzie byliście obecni?

MWC jest głównie konferencją dla producentów sprzętu. Płatności nie były tam wiodącym tematem. Głównymi trendami, które nas tam najbardziej zainteresowały to IoT, Connected car i VR (Virtual Reality).

To inaczej – czy smartfony to już Superwallety, czy dopiero to przed nami?

Smartfon sam w sobie jest oczywiście tylko platformą, ale wraz z jego rozwojem pojawiają się nowe możliwości. Myślę, że jeszcze wiele przed nami. Rynek zmienia się dynamicznie, ale nie dzieje się to z dnia na dzień. Banki w Polsce dostarczają coraz więcej funkcjonalności bankowych, jak i możliwości płatności w telefonie. Telefon towarzyszy nam wszędzie, a jego użytkowanie ma coraz szersze zastosowanie w wielu aspektach życia. Płatności nie są niestety jeszcze obszarem, w którym smartfon przejął funkcje gotówki oraz karty. Zaobserwowany trend oraz zainteresowanie płatnościami mobilnymi przez takich gigantów jak Google, Apple, czy Samsung może tylko potwierdzać kierunek rozwoju płatności za pomocą naszych smartfonów.

Na MWC 2017 pokazywaliście Jiffee. Czy udało się już uzyskać wnioski patentowe?

Proces patentowy jest długotrwały. Rzeczywiście przed pojawieniem się na MWC 2017 złożyliśmy wniosek na nasze rozwiązanie płatności mobilnych z wykorzystaniem bluetooth. Postępowanie w sprawie udzielenia patentu jest w trakcie.

Czy taki patent zdobywa się na jeden rynek czy na każdy z osobna i gdzie się taki patent zdobywa oraz jak wygląda procedura?

W złożeniu wniosku patentowego jak również w całym procesie wspomaga nas renomowana kancelaria specjalizująca się w prawie patentowym. Proces jest długotrwały i rozpoczyna się od przygotowania opisu wynalazku, przeprowadzenia badania techniki oraz złożenia wniosku. Później biuro patentowe prowadzi swoje badania i po okresie około 2 lat przyznaje patent. Wnioski składa się na każdy rynek osobno poza Europą.

Kiedy zaoferujecie swoje rozwiązanie w Polsce? 

Prowadzimy obecnie rozmowy z kilkoma partnerami. Na efekty trzeba będzie jednak trochę poczekać. Na pewno podzielimy się tą informacją zaraz po zakończeniu negocjacji. Mamy nadzieję, że uda nam się wdrożyć Jiffee jeszcze w tym roku – w pierwszej kolejności w Polsce. Naszym celem są duże sieci retailowe, dla których szybkość i jakość obsługi płatności i programów lojalnościowych mają kluczowe znaczenie. Te czynniki przekładają się finansowo na działalność sieci. Jiffee to realne oszczędności – czasu potrzebnego na obsługę klienta indywidualnego oraz pieniędzy wynikające m.in. z obniżonych opłat transferowych. Wejście dyrektywy PSD2 pozwoli retailerowi obciążać bezpośrednio rachunki bankowe klientów, co może zaowocować dużymi oszczędnościami w porównaniu z opłatami za transakcje kartowe lub zarządzanie gotówką.

Jaka jest strategia – rozwiązanie chcecie dostarczać tylko w Polsce czy też za granicą? 

Oczywiście naszym celem dla Jiffee jest rynek globalny. Wierzymy, że największe korzyści będą dla największych sieci sprzedaży. Na MWC 2017 zaskoczyło nas zainteresowanie klientów z dalekiego wschodu oraz Afryki.

Zasadniczo chciałbym porozmawiać o branży fintech. Jak takie rozwiązania, jak Wasze wpływają na sektor bankowy i płatniczy? 

Rozwój bankowości elektronicznej i płatności mobilnych następuje bardzo szybko w Polsce. Jesteśmy w czołówce światowej pod tym względem. Eskalacja następuje dzięki współpracy firm technologicznych oraz instytucji finansowych. Braintri działa w modelu B2B. Łączymy nasze know-how z rozwojem i potrzebami naszych partnerów. Dzięki temu nasze wspólne działania przyczyniają się do poprawy obsługi np. klienta końcowego.

Z jednej strony banki boją się takich rozwiązań jak Wasze. Z drugiej zapowiadają kooperację. Jakie jest Wasze zdanie?

Myślę, że kooperacja jest najkorzystniejszą drogą. Tak jak już wcześniej zaznaczyłem Braintri jest firmą usługową rozwijającą produkty naszych klientów. Również Jiffee jest produktem przygotowanym na rynek B2B. Nie zamierzamy tworzyć własnego systemu płatności, a jedynie dostarczyć uniwersalne – otwarte rozwiązanie, możliwe do zmodyfikowania pod potrzeby obecnych i przyszłych partnerów biznesowych.

„Bliska kooperacja z fintech’ami będzie najlepszym rozwiązaniem dla instytucji bankowych ze względu na dyrektywę PSD2” – wynika z raportu „FinTech w Polsce – bariery i szanse rozwoju”, o którym pisaliśmy w serwisie jakiś czas temu. Co zmienia PSD2?

Zgadzam się, że współpraca jest najlepszą drogą rozwoju zarówno dla firm z sektora Fintech, jak i banków. Pierwsi dzięki niej zyskują dostęp do szerokiego grona klientów banków. Drudzy natomiast mogą korzystać z know-how oraz ciekawych innowacyjnych produktów firm typu fintech. PSD2 wymusi na bankach otwarcie swoich interfejsów umożliwiających dowolnej organizacji uprawnionej przez klienta do m.in obciążenia w jego imieniu rachunku bankowego.

Jakie daje to możliwości?

Skorzystają Ci, którzy zaoferują klientom najwygodniejsze dla nich rozwiązania.

Do grona fintech’ów, poza start-upami zaliczane są także parabanki i instytucje niebankowe, wszelkie Vivusy, Wonga.comy, czy SKOKi. Z wyliczeń Alior Banku wynika, że obecnie 37 proc. pożyczek jest udzielanych w Polsce przez podmioty stricte niebankowe. Czy słusznie parabanki i instytucje niebankowe to fintech’y?

Jeśli instytucje niebankowe oferują usługi finansowe dostarczane nowoczesnymi kanałami, wykorzystując przy tym rozwój technologiczny, to pewnie można je również zaliczać do instytucji fintech.

Dlaczego teraz właśnie ten termin zrobił się tak popularny? Czy to tylko medialne hasło?

Termin fintech jest nagłaśniany przez media i dzięki temu zyskuje coraz większą popularność. Na jego wzrost ma wpływ pojawienie się regulacji (PSD2) oraz ogólny rozwój platform mobilnych. Nie bez znaczenia są również stopniowe zmiany społeczne, które powodują, że klienci chcą być „smart” – są bardziej świadomi swoich potrzeb i możliwości, jakie może im zaoferować rynek technologii. Oczekują prostoty i przejrzystości. W obszarze płatności telefon staje się naturalnym obiektem, za pomocą którego chcielibyśmy obsługiwać swoje transakcje. Niestety nadal nie ma naszym zdaniem wystarczająco dobrze działającego rozwiązania, które spowodowałoby upowszechnienie się zbliżeniowych płatności mobilnych. Stąd Jiffee i przekonanie, że jeszcze można dużo zrobić w tym obszarze.

Czy niezależność to najlepsza strategia dla firmy fintech’owej takiej jak Wasza?

Na to pytanie nie ma łatwej odpowiedzi. Prędzej czy później każdy start-up musi pozyskać dodatkowe finansowanie, a wraz z nim często traci część swojej niezależności. Bywa jednak, że wraz z tą stratą pojawiają się nowe możliwości rozwojowe, dzięki którym start-up umacnia swoją pozycję strategiczną.

Może być też strategia przejęć: PKO BP zakupiło niedawno ZenCard. Jaka jest Wasza strategia na przyszłość?

Na razie jeszcze jest zbyt wcześnie na jej ujawnianie.

 

 

Komentarze:

Comments

comments

Blogi

X
//